sobota, 2 czerwca 2012

Rozdział 1

-Hej mamo ; powiedziałąm mamie na przywitanie
-Hej córuś ; odpowiedziała mama
-Amanda musimy porozmawiać ; burknęla po nosem ;
- no dobrze a o czym ? ;
-Musimy sie przeprowadzić do Ontario . Tata dostał tam prace ; powiedziała ;
- I co mam tak wszystko zostawić ?! przyjaciół Kelsi i Dereka wiesz przecież że sie w nim zakochałam ; krzyczałam ;

Wbiegłam na góre do pokoju naszykowałam ciuchy . Poszłam do łazienki wykąpałam sie  jak codziennie rano . Wytarłam sie  w mój ulubiony różowy ręcznik . Ubrałam sie w czarne rurki  i nowa bluzkę którą kupiła mi mama . Umyłam pożądnie zęby , włączyłam prostownice a gdy sie nagrzewała to ja nakładałam na sb lekki makijaż . Wyprostowałam włosy i wpiełam w nie mój ulubiony kwiatek ( spinka w kształcie kwiatka ) . Zeszłam na dół zjadłam szybko śniadanie i wyszłam z domu nie żegnając sie z mamą . Czekałam chwilę na moją przyjaciółke Kelsi i na Dereka jest słodkim chłopakiem nie dziwie sie że sie w nim zakochałam . Przyszli bardzo szybko jak nigdy ..

- Hej - przywitałam sie z nimi
-Cześć- odpowiedzieli równocześnie i przytulili mnie

Całą droge do szkołe rozmawialiśmy o różnych rzeczach , ale nie powiedziałam im o przeprowadzce . Wkońcu Derek zapytał

- Co ty taka zamyślona jesteś królewno . ? zawsze mówisz co u cb po weekendzie a dzisiaj nic ..
- Dziś nie mam ochoty na nic - powiedziałam smutno
- Coś sie stało ? ; zapytała Kelsi podejrzanie
-Nie chce o tym gadać - pożegnałam sie i pobiegłam do szkoły . Kelsi była z innej klasy tylko z Derekiem chodziłam do klasy . Całą przerwe przed lekcją przesiedziałam w szkolenej ubikacji . Zadzwonił dzwonek na lekcje wyszłam  i poszłam do klasy miałam niemiecki więc siedziałam z Derekiem  . Cały czas od początku lekcji nie odezwałam sie do niego ani słowem dawał mi jakieś liściki . Ja wolałam słuchać Pana Ternera ( nauczyciela Niemieckiego ). Zadzwonił dzwonek na przerwe była 20 minutowa . Wyszłam z klasy i poszłam na górke na której wszyscy siedzieli ..

- Siemka - powiedzieli chórkiem wszyscy
- Hej ; odpowiedziałam i od razu sie uśmiechnęlam .Po chwili zawołał mnie Derek  on nie lubiał z nami siedzieć na górce ...

- Amanda chodź tu do mnie na chwile
- No okej już idę - powiedziałam pod nosem - Co chcesz ? - parsknęłam .
- Co sie z tobą dziś dzieje ? Obraziłaś sie ? - zapytał
- Derek powiem ci ale nie mów Kelsi na razie
- Okej ale już mów
-Za miesiąc sie wyprowadzam do Ontario
-Dlaczego ?
-Mój tata dostał prace - zrobiło mi sie strasznie smutno jak mu o tym mówiłam

Derek smutny wstał odwrócił sie i poszedł przed siebie było widać że ma łzy w oczach ale on nie lubi jak ktoś widzi ze on płacze . Czułam do niego to co można czuć do najważniejszego osoby w życiu ale nie wiem jakby zareagował że ja sie w nim pokochuje - myślałam o tym cały dzień . Po lekcjach odrazu poszłam do domu nikogo nie było w domu . W moim pokoju stały już pudła na moje rzeczy nie chciałam pakować tego wszystkiego nie chciałam wyjeżdżać za dużo tu było wspomnień rodzice kupili ten dom jak sie urodziłam ... Do końca dnia nie ruszałam sie z domu siedziałam na parapecie w moim pokoju rozmyślając o tym wszystkim . Pod wieczór poszłam sie wykąpać . Przebrałam sie w piżame zmyłam z siebie makijaż
i poszłam do pokoju położyłam sie i zasnęlam odrazu . Śniło mi sie , że poznałam w nowym miejscu niesamowitych ludzi .. Rano wstałam i jak zawsze zeszłam na dół do mamy . Taty nie było chyba znów rano wyszedł wcześnie do pracy ..

-Hej - powiedziałam do mamy przeciągając sie
- Cześć Amanda - opowiedziała zmęczona

Chyba nie spała całą noc słyszałam że kłócili sie o coś z tatą ale nie chciała mi powiedzieć .. Poszłam do pokoju po ciuchy. Wzięłam z szafy różowe rurki i białą bluzkę z ciasteczkowym potworem . Poszłam do łazienki , wykąpałam sie , umyłam zęby rozczesałam starannie włosy nie chciało mi sie ich prostować .. Wzięłam plecak , spakowałam sie . Zeszłam na dół . Rzuciłam plecak obok drzwi , zjadłam śniadanie wzięlam plecak i poszłam pierwszy raz sama . Nie poszłam do szkoły , poszłam nad staw . Siedziałam tam 5 godzin aż lekcje sie skończą . Szłam sobie powoli do domu ..

- Wróciłam - krzykłam do mamy która właśnie pakowała rzeczy taty do pudeł
- Dobrze . ja jestem na górze !

Zamknęłam sie w pokoju . Przyszli do mnie Derek i Kelsi . Wypytywali  mnie o wszystko a ja zwyczajnie nie miałam ochoty odpowiadać .


 Narazie tyle ale mam następne rozdziały tylko musze je przepisac z zeszytu ..  mam nadzieje ze ten będzie wam sie podobał ; )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz